Szukaj

List od mojej Wenętrznej Matki dla mnie i dla Was...

Kochany Skarbie...


Życie płata nam różne figle. Chyba tak najlepiej opisać trudne wydarzenia, które nas spotykają w życiu. Bo po co tak poważnie nazywać, to co wydarza się. Wiesz Skarbie...wszystko dzieje się dla Ciebie, a nie Tobie. Ta zasadnicza różnica w zmianie spojrzenia na trudne sytuacje, przynosi ulgę i ukojenie. Jesteś tu, by cieszyć się życiem, czerpać z niego garściami. Po to Tu jesteś. Nie jesteś tu by cierpieć, płakać, wciąż i wciąż i wciąż ...przerabiać lekcje. Chciałabym Ci powiedzieć, że nie pozwól nigdy, by inni ludzie, Twoje wzburzone emocje przykryły Twoje dary ciemnym płaszczem. Odebrały Ci wiarę w Twoje zdolności, pozbawiały Cię pewności siebie. Bądź wierna (wierny) sobie i pamiętaj kim jesteś, po co tu jesteś i dokąd idziesz...


A kiedy masz gorszy dzień..pozwól sobie na to. Wszystkie emocje są ważne i są dobre, bo komunikują Ci czego potrzebujesz lub czego nie chcesz. Więc daj im dojść do głosu. Wsłuchaj się w siebie. I utulaj je. Kiedy masz gorszy dzień lub gorsze dni...daj sobie łagodność, wyrozumiałość dla siebie, dla Twojego ciała. Przestań się zmuszać - to droga do nikąd.


A kiedy masz ważne sprawy (praca, obowiązki) i czujesz, że emocje nie pozwalają Ci ruszyć do przodu, to biorę Cię za rękę i pomagam Ci wstać. Wtedy odsuwasz wszystko, bo są rzeczy do zrobienia. Kiedy skończysz, możesz wrócić do swoich emocji, by z nimi pobyć.



Pamiętaj zawsze, że jeśli potrzebujesz wsparcia - to jestem. Wyobraź sobie, że biorę Cię za rękę i prowadzę jak małe dziecko. To ja stoję na straży Twojego piękna, Twojej delikatności, Twojej mocy - Twoja Wewnętrzna Matka.



50 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Bądź wolny!